Patrząc na duże ruchy cenowe kursów akcji spółek medycznych wiele
osób zadaje sobie pytanie: co wpływa na ich wycenę? Przypomnijmy, że
akcje np. Enelmedu w niewiele ponad rok urosły z 5 zł do okolic 12 zł,
EMC Instytutu Medycznego z 8 zł do 18 zł, a Voxela
spadły z 19 zł do 12 zł. We wszystkich przypadkach kierowanie się
wynikami netto np. poprzez wskaźnik C/Z jest niezasadne, ze względu na
perspektywiczność branży. To ona jest głównym driverem i mianownikiem
wycen spółek z branży medycznej. Oczywiście pod każdą ze spółek kryją
się dodatkowe aspekty kreujące cenę akcji. Jak to wygląda na przykładzie
spółki Voxel, o której w czerwcu ubiegłego roku pisaliśmy raport
analityczny?
Diagnostyka raka podstawą działalności spółki Voxel
Otóż głównym generatorem zysków w tej
spółce miały być w pełni działające urządzenia PET-TK (diagnostyka
raka), produkcja radioznaczników FDG (wykorzystywanych przy badaniu
PET-TK) oraz urządzenie Gamma Knife (bezinwazyjne usuwanie komórek
rakowych z mózgu i głowy). Na tej podstawie spółka prognozowała
osiągnięcie w 2013 r. zysku operacyjnego w kwocie 22 mln zł, a EBITDA 33
mln zł. Prognoz nie udało się dowieźć ze względu na opóźnienia w pełnym
uruchomieniu poszczególnych projektów z różnych przyczyn oraz słabość
wyników zależnej spółki Alteris. Podstawowym problemem, z którym Voxel
zmaga się do dzisiaj jest uzyskanie kontraktów z NFZ na dany rodzaj
usługi. Dlaczego tak się dzieje to już temat na inny artykuł. Brak
podpisania kontraktów obowiązujących w kolejnych kwartałach 2014 r.
będzie skutkował praktycznie brakiem funkcjonowania nowo zrealizowanych
inwestycji przy jednoczesnym generowaniu kosztów w wynikach finansowych
(np. amortyzacji). Na konferencji wynikowej członek zarządu spółki
odpowiedzialny za finanse w czarnym scenariuszu zakładającym brak
kontraktów z NFZ na 3 nowe PET-y i Gamma Knife określił wynik netto za
obecny rok na poziomie 2013 r. z lekkim plusem. Przypomnijmy, że zysk
netto za 2013 r. wyniósł 3 mln zł, co daje wskaźnik C/Z na poziomie 43
przy cenie za akcje 12,4 zł. Od razu powstaje pytanie: dlaczego zarząd i
fundusze inwestycyjne obejmowały kolejne emisje akcji po cenach w
okolicach 19 zł? Gdzie tkwi potencjał wyceny spółki?
Kluczowe także rezonans magnetyczny i tomografia komputerowa
Voxel posiada też jedną z największych sieci w kraju pod względem
placówek pracowni rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej. Na
konferencji wynikowej wiceprezes Voxela Dariusz Pietras oznajmił, że
spółka podpisała umowę o dostarczaniu usług rezonansu i tomografii
komputerowej dla grupy Luxmed. Choć wartość kontraktu nie powala na
kolana na tle chociażby umów z NFZ, to pokazuje ważniejszy fakt. Chodzi o
rozpoczęcie współpracy operacyjnej między Voxelem a jedną z
największych sieci placówek medycznych. Jak można zaobserwować w branży
prywatnej opieki medycznej rynek się konsoliduje. Coraz więcej osób
zmuszonych jest do korzystania z prywatnych usług. Takie sieci jak Lux
Med czy Medicover nie posiadają w dużych ilościach drogiego sprzętu
diagnostycznego, gdyż koncentrują wydatki inwestycyjne na rozbudowie
zasięgu i stricte usług konsultacji lekarskich. W zakresie diagnostyki
są zmuszone korzystać z outsourcingu, aby zaspokajać bieżące
zapotrzebowanie pacjentów w całym kraju.
Czy Voxel może zostać przejęty?
Co może osiągnąć taki duży gracz przejmując sieć, jaką dysponuje
Voxel? Otóż chodzi o komplementarność, czyli połączenie w jednym
podmiocie konsultacji lekarskich i diagnostyki obrazowej. Do tego
dochodzą efekty skali. W zakresie przejęcia wysoko rentownych projektów
takich jak cyklotron (produkuje FDG i w przyszłości inne radioznaczniki
znaczniki), PET-y i Gamma Knife zwiększa poziom dywersyfikacji
przychodów.
Dla każdego gracza, który chce na dużą skale wejść w działalność w
diagnostyce obrazowej dużą barierą są lokalizacje. Najlepsze z nich są w
szpitalach wojewódzkich i centrach onkologii. A te placówki w naszym
kraju są już rozdysponowane poprzez obecnie działające tam firmy m.in.
jest w nich Voxel. To jest ukryta, niepieniężna wartość, która powinna
być brana pod uwagę przy wycenie.
Przejęcie Voxela to na razie tylko spekulacja
Rynek spekuluje od wielu kwartałów nad potencjalnym przejęciem Voxela
przez dużego gracza. Od czego będzie zależeć cena? Raczej niewielkim
odniesieniem byłaby obecna cena akcji czy dotychczasowe, roczne wyniki
finansowe na poziomie netto. Podpisanie umów z NFZ na nowe PET-y, Gamma
Knife oraz uzyskanie kontraktów na sprzedaż znaczników FDG będzie
uwieńczeniem założeń budowania grupy Voxel. Według wcześniejszych
prognoz EBITDA „kompletnego” Voxela może wynosić 30-40 mln zł. Dla
przykładu Bupa przejął Lux Med przy wskaźniku EBITDA razy 14. Wyceny w
branży medycznej osiągały w 2012 r. na rynkach międzynarodowych w
okolicach 11-12x EBITDA. W zeszłym roku fundusz PENTA przejął
większościowy pakiet Grupy EMC przy wskaźniku ponad 18x EV/EBITDA. Z
kolei Enel-Med zapowiadał sprzedaż segmentu diagnostycznego.
Naturalnie zarząd Voxela pytany o kwestię potencjalnych rozmów na
temat sprzedaży Voxela nabiera wody w usta – czyli nic nie komentuje. I
wcale nie można się temu dziwić. Pytanie brzmi, kiedy mogłoby dojść do
transakcji i po jakiej cenie. Każda odpowiedź to jednak obecnie jedynie
spekulacja.
Źródło: www.sii.org.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz