czwartek, 8 maja 2014

Wyniki spółek medycznych potwierdzają pozytywne tendencje | RAPORT DM SECUS AM - MAJ 2014


Jak wynika z najnowszego raportu firmy badawczej PMR w latach 2014-2018 należy oczekiwać dalszego stabilnego wzrostu rynku prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce. Zgodnie z szacunkami PMR wartość całego rynku przekroczy 40 mld złotych już w 2016 roku.

W 2013 roku dynamika wzrostu rynku prywatnej opieki zdrowotnej wyniosła 4,6%. Tym samym oznaczało to ożywienie względem roku poprzedniego, kiedy to prywatny sektor medyczny rozwijał się w tempie 4,4%. W kolejnych latach tempo rozwoju tego rynku ma dodatkowo wzrastać, aby w latach 2014-2018 osiągnąć średnio rocznie 5,7 proc. Sprzyjać temu ma stopniowa poprawa ogólnej sytuacji ekonomicznej w kraju, a także systematyczny wzrost wielkości oraz udziału wydatków prywatnych w całkowitych wydatkach na opiekę zdrowotną w Polsce.


Systematyczny wzrost rynku prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce można zaobserwować analizując wyniki finansowe spółek publicznych z branży medycznej notowanych na rynku głównym GPW bądź w alternatywnym systemie obrotu –  NewConnect.



Źródło: Opracowanie własne na podstawie sprawozdań finansowych spółek za lata 2012-2013
  
Aż sześć spośród siedmiu zaprezentowanych powyżej podmiotów realizujących usługi w ramach prywatnej opieki medycznej zanotowało w 2013 roku wzrost przychodów w stosunku do poprzedniego roku. W niektórych przypadkach wzrosty przychodów ze sprzedaży były bardzo znaczące, a jedynie w jednym przypadku spadły. Warto jednak zauważyć, że na skutek przesunięcia roku obrotowego Grupy Kapitałowej Swissmed, zaprezentowane dane finansowe za ostatnich 9 miesięcy roku 2012 i 2013 mogą nie być do końca porównywalne z wynikami pozostałych podmiotów, w których rok obrotowy pokrywa się również z rokiem kalendarzowym.

Wzrost przychodów ze sprzedaży w 2013 roku nie jest jednak zjawiskiem jednorazowym, a wręcz przeciwnie – jest elementem procesu systematycznego wzrostu przychodów podmiotów działających w branży prywatnej opieki medycznej. W ciągu ostatnich trzech lat obroty poszczególnych podmiotów wzrosły od kilkudziesięciu do nawet kilkuset procent. Co szczególnie ważne, wzrosty te nie były konskwencją pojedynczych odchyleń a jedynie tendencji, w której przychody w dniu zamykania ksiąg rachunkowych były zawsze wyższe niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.


Źródło: Opracowanie własne na podstawie sprawozdań finansowych spółek za lata 2010-2013

 
Rok 2013 dla spółek z sektora prywatnej opieki zdrowotnej to nie tylko wzrost przychodów ze sprzedaży, ale również poprawa wyników finansowych w stosunku do roku ubiegłego. Wszystkie spośród zaprezentowanych powyżej podmiotów zakończyły 2013 rok z dodatnim wynikiem finansowym (w przypadku GK Swissmed dane finansowe obejmują ostatnie 9 miesięcy 2012 i 2013 roku). Co warte odnotowania w większości przypadków wzrost wyniku netto był bardzo znaczący i zauważalny w stosunku do końca 2012 roku.

Jak widać z powyższej analizy perspektywy rozwoju runku prywatnej opieki zdrowotnej na kolejne lata to nie tylko pozytywne prognozy firm badawczych takich jak PMR, oczekiwanie na poprawę sytuacji gospodarczej czy też wykorzystywanie słabości publicznej służby zdrowia w Polsce. To przede wszystkim twarde dane finansowe takie jak przychody ze sprzedaży czy wyniki finansowe potwierdzające realny wzrost spółek z tego sektora, który był i jest możliwy do osiągnięcia w tych sprzyjających warunkach.

Adrian Gabzdyl
Doradca Inwestycyjny | Departament Zarządzania Portfelami
Dom Maklerski Secus Asset Management S.A. 

POBIERZ RAPORT > 

poniedziałek, 5 maja 2014

Narodowy plan chorób rzadkich nadal niezatwierdzony

Nawet 8 proc. Europejczyków cierpi na choroby rzadkie. Schorzenia te najczęściej mają podłoże genetyczne i mogą być przyczyną niepełnosprawności. Ze względu na ciężki przebieg, trudną diagnostykę i brak skutecznej terapii tego typu zaburzeń, Rada Unii Europejskiej zaleciła wszystkim państwom członkowskim ustalenie planów postępowania z chorobami rzadkimi. Mimo że prace nad polskim Narodowym Planem dla Chorób Rzadkich trwają od 2011 roku, dokument do tej pory nie został zatwierdzony.


Choroby rzadkie to schorzenia dotykające bardzo niewielki odsetek społeczeństwa. W większości przypadków rozwijają się na skutek zaburzeń genetycznych, towarzyszą choremu do końca życia i często są przyczyną niepełnosprawności. Poszczególne choroby rzadkie występują u mniej niż 5 na 10 tys. Europejczyków, jednak całkowita liczba chorych obejmuje od 6 do 8 proc. populacji naszego kontynentu. Ze względu na ciężki przebieg, trudną diagnostykę i brak skutecznej terapii tego typu schorzeń, w 2009 roku Rada Unii Europejskiej zaleciła wszystkim państwom członkowskim ustalenie planów postępowania z chorobami rzadkimi. 

Chodzi o to, żebyśmy my, jako pacjenci z chorobami rzadkimi, nie byli obciążeniem dla społeczeństwa, tylko żebyśmy aktywnie mogli dokładać się do niego. Jednak do tego potrzebna nam jest pomoc również ze strony administracji, bo nie każdy chory może się odnaleźć w tej rzeczywistości. Taki plan narodowy może pomóc nie tylko pacjentom, lecz także naukowcom, lekarzom i firmom, które takie produkują leki, jak również administracji państwowej – mówi agencji informacyjnej Newseria Wojciech Oświeciński, prezes Stowarzyszenia Rodzin z Chorobą Gauchera.

W Polsce prace nad Narodowym Planem dla Chorób Rzadkich trwają od 2011 roku. Głównymi celami dokumentu miały być: rejestracja wszystkich chorób rzadkich, upowszechnienie ich diagnostyki i zwiększenie dostępności do opieki medycznej, rozwój i wspieranie badań oraz edukacja społeczna i pomoc chorym oraz ich rodzinom.

– Odbył się szereg konsultacji z chorymi, naukowcami i lekarzami. Również z administracją państwa. Pokładamy w tym wielkie nadzieje, licząc, że wreszcie uda nam się przekonać administrację do tego, żeby podjęła odpowiednie kroki i zaczęła ten program wdrażać. My przygotowaliśmy bardzo dokładny projekt tego programu. Teraz piłeczka jest po stronie administracji państwa – dodaje Wojciech Oświeciński.

Dokument nie został jeszcze zatwierdzony, mimo że Rada Unii Europejska zaleciła rozpoczęcie realizacji tego projektów do końca 2013 roku. 

(Newseria)

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Informacje DM Secus AM ze spółek medycznych i biotechnologicznych

Cormay

Walne Zgromadzenie ustaliło dzień prawa poboru akcji serii K ( emisja akcji w ilości nie większej niż 10.620.659 akcji zwykłych na okaziciela) na dzień 30 czerwca 2014 r.  Upoważniło również Zarząd Spółki za zgodą Rady Nadzorczej do ustalenia ceny emisyjnej akcji serii K. Powołało w skład Rady Nadzorczej dwóch nowych członków:
- Konrada Łapińskiego oraz
- Radosława Rejmana.


Synektik

W połowie kwietnia 2014 roku odbyła się konferencja z dziennikarzami, na której Prezes zarządu producenta radiofarmacutyków przedstawił zarys strategii Spółki na najbliższe lata. Synektik posiada funkcjonujący zakład produkcyjny w Kielcach, a w dniu 14 kwietnia 2014 r. uzyskała zezwolenie na wytwarzanie radiooznaczników w nowym zakładzie produkcyjny zlokalizowany w Warszawie na terenie Wojskowego Instytutu Medycznego, przy ulicy Szaserów 128., w którym zamierza produkować głównie radiooznaczniki specjalne. Inwestycja kosztowała ok. 27 mln . Podstawowym radioznacznikiem produkowanym i sprzedawanym przez Spółkę jest radiofarmaceutyk FDG. Znaczniki specjalne (np. dedykowane do badań kardiologicznych) mogą być 2-3 razy droższe. Spółki zamierza osiągać przychody na dwóch poziomach: produkcji własnych i licencjonowanych oraz sprzedaży zewnętrznym firmom licencji do opracowanych przez Spółkę substancji. Synektik we współpracy z Hadasit Medical Resarch&Development na podstawie umowy podpisanej w listopadzie 2013 roku, prowadzi prace nad nowym radiofarmaceutykiem wykorzystywanym w diagnostyce kardiologicznej. Spółka zapowiada w 2014 r.  zakończyć pierwszą i wejść w drugą fazę badań klinicznych nad tym znacznikiem    a trzecią fazę prowadzić równolegle w UE i w USA, by zwiększyć prawdopodobieństwo rejestracji na obu rynkach. Na przełomie 2014 i 2015 roku zapowiada również rozpoczęcie produkcji generycznego radiofarmaceutyku specjalnego. Ma to być znacznik dobrze rozpoznawalny na  rynku, na który jest spore zapotrzebowanie, co powinno mieć istotny wpływ na wzrost sprzedaży Spółki. Znacznik ten będzie  efektem własnych prac badawczo-rozwojowych.


Spółka planuje również rozwój przez przejęcia.

W grudniu 2013 roku Spółka pozyskała 30,7 mln . 18 kwietnia 2014 roku WZ zadecydowało o podwyższeniu kapitału w ramach kapitału docelowego o 10%. Synektik rozpoczął prace nad kilkoma nowymi, dużymi projektami pozyskania kolejnych produktów (rozpatruje możliwość przejęcia całej firmy, albo dossier rejestracyjnego i praw do konkretnych produktów). W kręgu zainteresowania jest kilka firm europejskich. Według słów zarządu, rozmowy powinny zakończyć się jeszcze w tym roku. Spółka jest przygotowana, by zrealizować dwie inwestycje, jeśli warunki transakcji będą korzystne.


ZNIESIENIE LIMITÓW W ONKOLOGII MOŻE ZWIĘKSZYĆ LICZBĘ PRZEPROWADZANYCH BADAŃ DIAGNOSTYCZNYCH O KILKADZIESIĄT PROCENT.

Zniesienie limitów w onkologii, które zapowiedział w kwietniu rząd, może doprowadzić do skokowego wzrostu liczby wykonywanych badań diagnostycznych, a więc i popytu na radiofarmaceutyki. Aktualnie rocznie w Polsce średnio jedno urządzenie PET-CT (pozytonowy tomograf emisyjny wykorzystujący radiofarmaceutyki) wykonuje 1,4 tys. badań, kiedy na świecie wykonuje się ich ponad 4 tysiące. Zapowiedź Ministerstwa Zdrowia dotycząca zniesienia limitów na badania onkologiczne jest więc bardzo korzystna dla Spółki, gdyż moce produkcyjne cyklotronów wykorzystywane tylko kilka godzin dziennie i mogą produkować znacznie więcej radioozanczników niż obecnie.

Mabion
  WYKŁADNIA MINISTERSTWA ZDROWIA DOT. STOSOWANIA LEKÓW BIOPODOBNYCH.
 Ministerstwo Zdrowia 14 kwietnia 2014 roku wydało wykładnię dotyczącą możliwości stosowania biologicznych leków generycznych (biopodobnych). Dokument, do którego dotarła PAP, dotyczy produktów zawierających substancję czynną infliksymab, jednak w opinii Prezesa Mabion SA Macieja Wieczorka stanowisko MZ jest pozytywnym sygnałem dla producentów innych leków biopodobnych.

"Ministerstwo dopuszcza, a wręcz sugeruje możliwość stosowania leku biopodobnego w tych samych wskazaniach co oryginalny lek referencyjny. (...) Stanowisko Ministerstwa Zdrowia jest odzwierciedleniem coraz szerszej akceptacji leków biopodobnych, jako równoważnych alternatyw terapeutycznych do swoich oryginalnych odpowiedników" - powiedział Wieczorek poproszony o komentarz do dokumentu MZ.


"Z punktu widzenia ekonomicznego przyczyni się to do istotnego ograniczenia kosztów refundacyjnych nowoczesnych terapii biologicznych. Stanowisko to jest zgodne z ostatnimi zmianami legislacyjnymi w prawie francuskim, które również wprowadza instytucję substytucyjności dla leków biopodobnych na poziomie aptek. Wiele krajów Unii Europejskiej przymierza się do wprowadzenia różnych ułatwień dla leków biopodobnych" - dodał.


W wykładni ministerstwa napisano, że jeżeli lek biopodobny został dopuszczony do obrotu, posiada taką samą nazwę międzynarodową substancji czynnej, takie same wskazania terapeutyczne, profil bezpieczeństwa, dawkowanie i postać farmaceutyczną, to nie ma podstaw, żeby kwestionować dopuszczalność ich zamiennictwa w zakresie refundacyjnym. MZ oceniło również, że stosowanie leków biopodobnych ma potencjał, aby zmniejszyć koszty terapii    w systemie opieki zdrowotnej. (PAP)
23 kwietnia 2014 Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie podjęło uchwały o emisji akcji z wyłączeniem Prawa Poboru.

Cena emisyjna Akcji Serii K zostanie ustalona w ramach budowy księgi popytu. Zarząd został również upoważniony do podwyższania kapitału zakładowego Spółki poprzez emisję nowych akcji w ilości nie większej niż 510 tysięcy akcji których cena emisyjna nie może być niższa niż cena emisyjna akcji Spółki serii K.



 Jerzy Fimowicz | Doradca Inwestycyjny
Departament Zarządzania Portfelami
Dom Maklerski Secus Asset Management S.A.

wtorek, 15 kwietnia 2014

Słabość publicznej służby zdrowia wspiera sektor prywatny



Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce stale przybiera na sile, a zgodnie z przewidywaniami analityków firmy badawczej PMR w latach 2014-2015 powinien konsekwentnie rosnąć w tempie około 5% rocznie. Na koniec 2015 roku wartość rynku prywatnych usług medycznych ma przekroczyć 39 miliardów złotych.  



Czynnikiem, który z roku na rok wspiera wzrost rynku prywatnej opieki zdrowotnej – mimo ciągle niskiego tempa wzrostu gospodarczego w ostatnich latach – jest niewątpliwie niedoskonałość publicznej służby zdrowia oraz narastająca frustracja pacjentów brakiem widocznych oznak poprawy tej sytuacji w najbliższej przyszłości. Długi czas oczekiwania na wizytę oraz wątpliwa jakość i komfort usług świadczonych w publicznych placówkach sprawia, że Polacy w różnego rodzaju ankietach i badaniach bardzo nisko oceniają publiczny system opieki zdrowotnej. Ta słabość publicznej służby zdrowia połączona z rosnącą świadomością zdrowotną Polaków tworzy komfortowe warunki do dalszego rozwoju sektora prywatnego. Dodatkowo zauważalna w ostatnich miesiącach stopniowa poprawa koniunktury gospodarczej oraz wyższe prognozowane tempo wzrostu PKB w 2014 roku (co wynika z marcowych projekcji NBP) powinno składać się na jeszcze większe zróżnicowanie pomiędzy dynamiką wzrostu prywatnej, a publicznej służby zdrowia. Ludzie coraz bardziej świadomi potrzeby dbania o swoje zdrowie (szczególnie w realiach starzejącego się społeczeństwa), z bardziej zasobnymi portfelami będą mniej skłonni oszczędzać na swoim zdrowiu czekając w długich kolejkach do specjalistów z publicznych placówek. Co prawda niedawno poznaliśmy najnowsze pomysły ministra zdrowia Pana Bartosza Arłukowicza w ramach tzw. „pakietu antykolejkowego”. Pomysły ministra mające na celu skrócenie czasu oczekiwania na wizytę u specjalisty określa się ogólnie jako dobre, jednak nadal bez odpowiedzi pozostaje pytanie skąd miałyby pochodzić środki na ich sfinansowanie. Niestety bez poważnego zastrzyku gotówki na pomysłach może się wszystko skończyć dlatego w najbliższym czasie nie można spodziewać się żadnych diametralnych zmian w państwowej służbie zdrowia.



Zgodnie z prognozami analityków PMR w 2014 roku także firmy zajmujące się sprzedażą sprzętu medycznego w Polsce powinny wykazywać wyższe przychody niż miało to miejsce rok wcześniej. W związku z przerwą w dostawie środków unijnych spowodowaną kończeniem się Regionalnych Programów Operacyjnych oraz Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, wzrastającym zadłużeniem publicznych zakładów opieki zdrowotnej, a pośrednio nawet poprzez wzrost cen leków na skutek ustawy refundacyjnej, sytuacja w 2013 roku na rynku sprzętu medycznego kształtowała się dość negatywnie. W 2014 roku rynek sprzętu medycznego powinien jednak wzrosnąć. W placówkach medycznych obecnie panuje nastrój wyczekiwania na nową transzę funduszy unijnych, które pozwolą na zwiększenie skali zakupów środków trwałych. 


Zgodnie z powyższym należy oczekiwać, że pozytywny obraz rynku prywatnej opieki zdrowotnej z 2013 roku  nie powinien ulec zmianie, a prognozowany wzrost gospodarczy dodatkowo powinien wspierać rozwój w tej branży. 

Pobierz Raport > 



Adrian Gabzdyl

Doradca Inwestycyjny | Departament Zarządzania Portfelami

Dom Maklerski Secus Asset Management S.A.

wtorek, 1 kwietnia 2014

Portfel Jacka Rzeźniczka z Secus Asset Management SA wciąż na plusie

W ostatniej edycji portfel zyskał 1,7 por. Dodatni wynik udało się osiągnąć pomimo sporej zmienności, z jaką mieliśmy do czynienia w marcu. Portfel agresywny z 80 proc. ekspozycją na polski rynek akcji małych i średnich spółek przy niesprzyjającej koniunkturze na warszawskiej giełdzie obronił się potwierdzając tym samym sens gry pod dalsze ożywienie polskiej gospodarki w środowisku niskich stóp procentowych.

Na kolejną edycję główne założenie nie ulega zmianie. W dalszym ciągu gramy pod rosnącą dynamikę PKB. Z uwagi na wzrost ryzyka geopolitycznego i oczekiwaną podwyższoną zmienność na rynkach akcji, zmniejszamy udział funduszy akcji polskich MiŚ z 80 procent do 60 procent. Ich miejsce zajmują inwestycje alternatywne, o niskiej korelacji z rynkiem akcji, w postaci funduszy zarządzanych przez Secus Asset Management w czterech segmentach: rynek ochrony zdrowia (Secus FIZ InMedica), nieruchomości (Secus FIZ InProperty), wierzytelności masowe (Secus NS FIZ InSecura) oraz absolutna stopa zwrotu (Secus FIZ InReturn).


Źródło: TVN24 Biznes i Świat