wtorek, 15 kwietnia 2014

Słabość publicznej służby zdrowia wspiera sektor prywatny



Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce stale przybiera na sile, a zgodnie z przewidywaniami analityków firmy badawczej PMR w latach 2014-2015 powinien konsekwentnie rosnąć w tempie około 5% rocznie. Na koniec 2015 roku wartość rynku prywatnych usług medycznych ma przekroczyć 39 miliardów złotych.  



Czynnikiem, który z roku na rok wspiera wzrost rynku prywatnej opieki zdrowotnej – mimo ciągle niskiego tempa wzrostu gospodarczego w ostatnich latach – jest niewątpliwie niedoskonałość publicznej służby zdrowia oraz narastająca frustracja pacjentów brakiem widocznych oznak poprawy tej sytuacji w najbliższej przyszłości. Długi czas oczekiwania na wizytę oraz wątpliwa jakość i komfort usług świadczonych w publicznych placówkach sprawia, że Polacy w różnego rodzaju ankietach i badaniach bardzo nisko oceniają publiczny system opieki zdrowotnej. Ta słabość publicznej służby zdrowia połączona z rosnącą świadomością zdrowotną Polaków tworzy komfortowe warunki do dalszego rozwoju sektora prywatnego. Dodatkowo zauważalna w ostatnich miesiącach stopniowa poprawa koniunktury gospodarczej oraz wyższe prognozowane tempo wzrostu PKB w 2014 roku (co wynika z marcowych projekcji NBP) powinno składać się na jeszcze większe zróżnicowanie pomiędzy dynamiką wzrostu prywatnej, a publicznej służby zdrowia. Ludzie coraz bardziej świadomi potrzeby dbania o swoje zdrowie (szczególnie w realiach starzejącego się społeczeństwa), z bardziej zasobnymi portfelami będą mniej skłonni oszczędzać na swoim zdrowiu czekając w długich kolejkach do specjalistów z publicznych placówek. Co prawda niedawno poznaliśmy najnowsze pomysły ministra zdrowia Pana Bartosza Arłukowicza w ramach tzw. „pakietu antykolejkowego”. Pomysły ministra mające na celu skrócenie czasu oczekiwania na wizytę u specjalisty określa się ogólnie jako dobre, jednak nadal bez odpowiedzi pozostaje pytanie skąd miałyby pochodzić środki na ich sfinansowanie. Niestety bez poważnego zastrzyku gotówki na pomysłach może się wszystko skończyć dlatego w najbliższym czasie nie można spodziewać się żadnych diametralnych zmian w państwowej służbie zdrowia.



Zgodnie z prognozami analityków PMR w 2014 roku także firmy zajmujące się sprzedażą sprzętu medycznego w Polsce powinny wykazywać wyższe przychody niż miało to miejsce rok wcześniej. W związku z przerwą w dostawie środków unijnych spowodowaną kończeniem się Regionalnych Programów Operacyjnych oraz Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, wzrastającym zadłużeniem publicznych zakładów opieki zdrowotnej, a pośrednio nawet poprzez wzrost cen leków na skutek ustawy refundacyjnej, sytuacja w 2013 roku na rynku sprzętu medycznego kształtowała się dość negatywnie. W 2014 roku rynek sprzętu medycznego powinien jednak wzrosnąć. W placówkach medycznych obecnie panuje nastrój wyczekiwania na nową transzę funduszy unijnych, które pozwolą na zwiększenie skali zakupów środków trwałych. 


Zgodnie z powyższym należy oczekiwać, że pozytywny obraz rynku prywatnej opieki zdrowotnej z 2013 roku  nie powinien ulec zmianie, a prognozowany wzrost gospodarczy dodatkowo powinien wspierać rozwój w tej branży. 

Pobierz Raport > 



Adrian Gabzdyl

Doradca Inwestycyjny | Departament Zarządzania Portfelami

Dom Maklerski Secus Asset Management S.A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz