Dla branży medycznej w Polsce rok 2013 był ważny w kontekście
zmian właścicielskich i przekształceń w szpitalach i placówkach służby
zdrowia oraz strategii rozwoju polskich firm z sektora produktów
medycznych poprzez ich plany ekspansji na rynki wschodzące, w tym
szczególnie Afrykę i Azję.
Mają one bowiem ogromny, jeszcze nieodkryty potencjał. Także szeroko rozumiany "parasol polityczny" i wsparcie rodzimego biznesu podczas oficjalnych wizyt poza granicami kraju i rodzimych inicjatyw takich jak Kongres „Polska-Afryka” były i będą kluczem do ewentualnego sukcesu polskich firm z branży medycznej na rynkach międzynarodowych.
Z perspektywy podmiotów działającego w tym sektorze, w ramach strategii rozwoju i ekspansji na rynki zagraniczne w 2014 roku, warto na początku zaplanować głównie eksport, który w miarę upływu czasu powinien prowadzić do powstania oddziałów, dokonywania lokalnych przejęć lub uruchomienia fabryk za granicą. Atutem i przewagą polskich firm nad koncernami międzynarodowymi jest elastyczność ich struktury i możliwości dostosowawcze do specyfiki lokalnego rynku, szybki proces decyzyjny przy szerokim asortymencie oferowanych produktów. Liczą się także możliwości logistyczne, czyli szybkość reakcji na zamówienia partnerów handlowych.
Poniżej, krótkie zestawienie prognoz rynkowych z perspektywy otoczenia biznesowego i prawnego, branży medycznej i podmiotów działających w tym obszarze.
Z perspektywy asortymentu używanego w szpitalach:
1) W szpitalach widać coraz większy nacisk kładziony na bezpieczeństwo personelu medycznego poprzez zakupy szeroko rozumianego sprzętu „bezpiecznego”, takiego jak igły, strzykawki czy kaniule. Ten trend związany jest z Dyrektywą 32/2010/EU, implementowaną w maju 2013.
2) Wiele firm produkujących i dystrybuujących sprzęt medyczny coraz bardziej skupia się na edukacji klientów, dzięki czemu powstają takie inicjatywy, jak projekt „Dbamy o higienę”, czy kampania związana z rękawicą w systemie SafeDon.
Z perspektywy firm zaopatrujących placówki służby zdrowia:
1) Cały czas widać trudną sytuację w szpitalach publicznych, które w wielu przypadkach są zadłużone i nie są w stanie realizować płatności za otrzymany towar w terminie. To z kolei jest bardzo groźne dla przedsiębiorców, którzy przy dłuższych opóźnieniach mogą utracić płynność finansową. Szczególnie w kontekście małych i średnich firm, będących jedynie dystrybutorami.
2) Polski rynek cieszy się coraz większym zainteresowaniem światowych koncernów związanych z branżą medyczną. Ich ewentualne dynamiczne wejście na rynek może szczególnie utrudnić działalność małych podmiotów zaopatrujących szpitale.
Z perspektywy rynku szpitali:
1) Z racji wymogów narzuconych przez ustawodawcę wiele szpitali zostało zmuszonych do przekształceń w spółki prawa handlowego. W tym zakresie można zaobserwować coraz większą aktywność podmiotów zainteresowanych dzierżawą lub kupnem szpitali. Przejęcie lub dzierżawa szpitala w wielu przypadkach prowadzi do optymalizacji kosztów zarządzania jednostką, a zatem premiuje firmy oferujące kompleksową ofertę sprzętu medycznego w przystępnych cenach.
2) Cały czas przewija się temat zakupów grupowych w zakresie sprzętu jednorazowego. Do tej pory próby organizowane przez nieliczne podmioty były nieudane, ale w dłuższej perspektywie takie rozwiązanie może zacząć być stosowane na szerszą skalę.
3) Polski rynek niepublicznej służby zdrowia cieszy się nieustannym zainteresowaniem zagranicznych podmiotów. Obecnie rynek prywatnych usług jest bardzo rozdrobniony i konsolidacja jest nieunikniona. Przypuszczam, że przejęcia z zeszłego roku (LuxMed, Carolina Center itp.) to dopiero początek szerszego trendu.
Z perspektywy rynku sprzętu
1) Obecnie większość sprzętu medycznego, szczególnie jednorazowego, a także materiałów opatrunkowych i obłożeń pola operacyjnego, jest produkowanych w Chinach. Jednakże w związku z rosnącymi kosztami pracy w Azji, a także rosnącymi stawkami za transport morski, coraz bardziej prawdopodobne jest przeniesienie części produkcji z powrotem do Europy, w tym Polski. Szczególnie mowa tutaj o prostym, tanim, ale dużym w zakresie objętości asortymencie, takim jak przyrządy do infuzji czy strzykawki. Taki rozwój sytuacji stanowi szansę dla polskich przedsiębiorców i nadzieję na odbudowanie, niegdyś silnego, sektora producentów jednorazowego sprzętu medycznego.
Aspekty prawne
1) Na pewno cały czas zarówno szpitale jak i dostawcy będą przyglądać się kwestii podatku VAT na wyroby medyczne, który ma zostać podwyższony ze względu na przepisy unijne. Sprawa obecnie trafiła do TSUE, natomiast wejście w życie tych zmian jest jedynie kwestią czasu. Sam moment wprowadzenia wyższej stawki niewątpliwie spowoduje trzęsienie ziemi w całej branży.
2) Dla producentów sprzętu medycznego bardzo istotne będzie wejście w życie ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY w sprawie wyrobów medycznych, zmieniającego dyrektywę 2001/83/WE, rozporządzenie (WE) nr 178/2002 i rozporządzenie (WE) nr 1223/2009. Ten dokument zdecydowanie zaostrzy szereg kryteriów dotyczących produkcji, jak i dopuszczenia do obrotu sprzętu medycznego. W wielu przypadkach rozporządzenie jest bardzo szczegółowe i drobiazgowe, nakładając na producentów szereg niekoniecznie potrzebnych obowiązków. Producenci sprzętu medycznego dostają tutaj niejako rykoszetem, gdyż zdecydowane zaostrzenie przepisów jest dedykowane wszelkiego rodzaju implantom, natomiast sprzęt jednorazowy podlega tej samej dyrektywie.
3) Z dniem 1 stycznia 2014, Malezja (jak i szereg innych krajów) traci status rynku z preferencyjnymi stawkami celnymi wynikającymi z obecnie obowiązującego w UE systemu GSP. W kontekście branży medycznej jest to o tyle istotne, że Malezja to główny producent jednorazowych rękawic używanych na co dzień w każdej placówce służby zdrowia. Wydatki na rękawice medyczne stanowią dużą część budżetu szpitali przeznaczonego na sprzęt medyczny - zatem cło w wysokości 2,7% w globalnym rozliczeniu będzie dla branży dużą kwotą, którą najpierw sfinansują dostawcy ze swojej marży, a następnie szpitale, które podpisując nowe umowy przetargowe będą kupowały rękawice w wyższych cenach.
Paweł Ossowski
Business Development Manager w ZARYS Sp. z o.o.
Business Development Manager w ZARYS Sp. z o.o.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz